Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Ludzkie serce...

środa, 27 stycznia 2010 23:44

    "Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki."

(Paulo Coelho "Alchemik")


komentarze (5) | dodaj komentarz

Sylwester 2009

czwartek, 31 grudnia 2009 10:28

    Kochani przepraszam za moje długie milczenie. Przepraszam również za brak świątecznych życzeń. Przeprowadzka na "wariackich papierach" i wyjazd uniemożliwiły mi odwiedzanie blogowego świata. Mam nadzieję, że święta upłynęły Wam spokojnie, w miłej, rodzinnej atmosferze, pełnej miłości i najpiękniejszych życzeń. Moje święta były wyjątkowe, bo pierwsze we własnym, wymarzonym domu. Jak się mieszka pewnie zapytacie? Cudownie! Tylko ciągle "kogoś" najważniejszego brak... Jestem przekonana, że nadchodzący rok spełni to najważniejsze życzenie... A tymczasem Kochani życzę Wam z całego serca Nowego Roku, który spełni Wasze wszystkie marzenia, pełnego optymizmu, wiary w lepsze jutro, szczęście i powodzenie. Niech to będzie rok piękny, pełen pozytywnych zdarzeń i pięknej miłości. Do zobaczenia w 2010 roku.


komentarze (11) | dodaj komentarz

Dzień Wszystkich Świętych

niedziela, 01 listopada 2009 22:46

Nasze Święte Utracone Dzieci módlcie się za nami...





komentarze (13) | dodaj komentarz

Dzień Dziecka Utraconego

czwartek, 15 października 2009 15:12

Dzieci cicho wymykają się do Boga,

Ich imiona zacierają krople tęsknoty.
Bóg rozpina nad nimi parasol nadziei,
One biegają po kałużach łez boso.
Już są beztroskie,
A tęcza wiary wskazuje im drogę.

(Ks. Lucjan Szczepaniak "Deszcz przeznaczenia"
)





Na zawsze w sercu moim...






komentarze (21) | dodaj komentarz

Maleńkie szczęście...

wtorek, 08 września 2009 9:41

przyszło niespodziewanie
maleńkie szczęście
kilka dni
kilka chwil
i zgasło
cichutko
niepostrzeżenie
teraz już tylko
pustka
nie dla Ciebie
będą drogi i zakręty życia
dotyk dłoni
kołysanka na dobranoc
tylko myśli
wciąż te same
w nieskończoność
nie ma Cię już przy mnie
odszedłeś
nim zdążyłam Cię
poznać
dotknąć
przytulić
wróć do mnie
choćby wiatrem
kroplą deszczu
promykiem słońca
napełnij mnie znów
radością
Twojego istnienia

(Jola - mama dwóch Aniołków)


komentarze (12) | dodaj komentarz

Brzydka para butów...

poniedziałek, 17 sierpnia 2009 12:21

Noszę buty.
To są brzydkie buty.
Niewygodne buty.
Nienawidzę moich butów.
Każdego dnia ubieram je i każdego dnia chcę mieć inną parę butów.
W niektóre dni moje buty ranią mnie tak bardzo, że nie wierzę w następny krok.
Pomimo to cały czas je noszę.
Czuję dziwne spojrzenia, kiedy mam na sobie te buty.
Spojrzenia pełne współczucia.
Widzę w oczach innych ulgę, że to nie ich buty, tylko moje.
Oni nigdy nie rozmawiają o moich butach.
Gdyby do nich dotarło, jak okropne są moje buty, mogliby poczuć się niezręcznie.
Aby naprawdę zrozumieć czym są moje buty, musisz w nich chodzić.
Kiedy jednak już je włożysz, nie możesz ich nigdy zdjąć.
Teraz dopiero rozumiem, że nie jestem jedyną, która nosi te buty.
Jest wiele takich par butów na świecie.
Niektóre kobiety, tak jak ja, codziennie cierpią, gdy próbują w nich chodzić.
Niektóre nauczyły się już w nich chodzić, więc buty nie ranią ich aż tak bardzo.
Niektóre muszą długo chodzić w butach
zanim zrozumieją, jak bardzo je ranią.
Żadna kobieta nie zasługuje na to, by nosić te buty.
Jednak z powodu tych butów jestem silniejszą kobietą.
One dają mi siłę by stawiać czoło wszystkiemu.
One sprawiły, że jestem taką, jaką jestem.
Już zawsze będę chodziła w butach kobiety, która straciła dziecko.


(autor nieznany)


komentarze (9) | dodaj komentarz

15 miesięcy bez Ciebie...

wtorek, 11 sierpnia 2009 7:37

Wierzę, że jesteś, że gdzieś tam istniejesz
i że rozumiesz dlaczego.
Wierze, że nic się bez celu nie dzieje
tyle spotkało nas złego.

Żyję nadzieją , że znów się spotkamy
a wtedy światu wybaczę.
Żyję nadzieją , że nie brak Ci mamy
nie mogę myśleć inaczej.

Niewiele tak czasu nam było dane,
zaledwie kilka tygodni.
To jakby nuty raz tylko zagrane,
fragmentu Twojej melodii.

Lecz ja nauczyłam się ich na pamięć
i będę po cichu nucić,
czasami tylko mój głos się załamie
bo wiem , że nie możesz wrócić.


 (autor nieznany)


komentarze (6) | dodaj komentarz

I znowu pytam...

wtorek, 28 lipca 2009 12:39

    Bywa, że czuję się upokorzona... nie kobieca... zeszmacona, bo nie potrafię zrobić wydawałoby się prostej rzeczy... urodzić zdrowego dziecka... i pytam dlaczego? Cholerny pech... coraz częściej staram się myśleć, że to błogosławieństwo... wyróżnienie... , ale jakby ktoś zapytał mnie wtedy... dał mi wybór... podziękowałabym za takie wyróżnienie... Pytam, bo ciągle nie mam siły, żeby sobie z tym do końca poradzić... odpowiedzi brak, tylko coś mi każe patrzeć, że żyją obok mnie ludzie, którzy mają znacznie gorzej... paradoks... nic tak nie pociesza jak cudze nieszczęście... Głupie to wszystko i przewrotne... Myślę, że największym nieszczęściem człowieka nie jest to, że niesie krzyże, ale że ich nie rozumie... Nie byłoby wtedy pytań... tych bolesnych pytań, przez które cierpimy...

komentarze (8) | dodaj komentarz

Bóg wszystko przenika...

czwartek, 09 lipca 2009 7:33

"Ty utkałeś mnie w łonie mej matki.
 Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie,
godne podziwu są Twoje dzieła.
I dobrze znasz moją duszę,
nie tajna Ci moja istota,
kiedy w ukryciu powstawałem,
utkany w głębi ziemi.
Oczy Twoje widziały me czyny
i wszystkie są spisane w Twej księdze;
dni określone zostały,
chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał."

(fragment Psalmu 139)


komentarze (13) | dodaj komentarz

Nic się nie dzieje w życiu bez przyczyny...

środa, 10 czerwca 2009 15:51

    Czasem uciekam w najdalszy i najciemniejszy kąt... i duszę się z rozpaczy... i nie umiem nad tym zapanować... Przeklinam los ze słowem "dlaczego" wyrytym na ustach. Innym razem przychodzi taka radość, iż bym mogła wznieść się ponad ziemię i muskać opuszkami palców obłoki... i widzę jaki świat jest piękny... Uśmiecham się sama do siebie i próbuję zachłysnąć życiodajnym powietrzem... i może nawet wstydzę się, że mogę być taka szczęśliwa... przecież moje dziecko umarło.  Tyle nowych, nieznanych uczuć przez ten rok odkryłam...  Jak to się właściwie dzieje, że w obliczu tragedii człowiek w pełni otwiera oczy na świat... poznaje inne łzy, inny śmiech, inną miłość, inną nadzieję... inaczej spogląda na drugiego człowieka... i może faktycznie nic się nie dzieje w życiu bez przyczyny... a  życie trzeba przyjmować w całości...  z wszystkimi  jego radościami i smutkami.

komentarze (11) | dodaj komentarz

 1234567  »

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 16197

Wizytówka


mamamateusza

O mnie

Jestem anielską mamą Mateusza.
Mój Synek urodził się z zespołem wad
zwanym Zespołem Edwardsa.
Żył niecałe 2 godziny.

Mój Syn...
moje Marzenie,
mój Sens,
moja Miłość.
Kocham Cię Synku...
na zawsze, ponad czas...

O moim bloogu

Mojemu Synkowi...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 25.12.2009 13:52:34
  • autor: AGA
  • treść: Szczęśliwych Świąt E...
<bgsound src="http://www.youtube.com/watch?v=GozIF-s0CAg" loop=true>

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
<bgsound src="http://www.youtube.com/watch?v=GozIF-s0CAg" loop=true>